Fandom

Dishonored Wiki

Pogłoski i obserwacje: Daud

464strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Pogłoski i obserwacje: Daud – książka.

TranskrypcjaEdytuj

[Urywek tajnego raportu polowego Rewidenta]

Już od ponad roku mieszkam z dala od Kongregacji, pozbawiony towarzystwa moich braci Rewidentów oraz przewodnictwa ślepych sióstr Zakonu Wyroczni. Mijały dnie, gdy spałem w legowiskach kieszonkowców, morderców i gorszych, a nocami skradałem się najpodlejszymi uliczkami i wśród nikczemnych zakątków Dunwall. Posilałem się wespół z zabójcami. Czasami wyruszałem poza mury miejskie, na spotkania na zapomnianych cmentarzyskach i w okolicznych ruinach, nawiedzanych przez złoczyńców.

Urosła mi długa broda i nosiłem zniszczone odzienie z kawałkami gotowanej skóry, ulubionymi przez gangi z Bottle Street i Kapeluszników, a także przez tych ordynarnych mężczyzn i kobiety, którzy żyją z zarzynania innych nożami za pieniądze. Moje dłonie spłynęły czerwienią krwi, to prawda, lecz wybierałem swoje cele z uwagą, decydując się na tych spośród kryminalistów i heretyków, którzy nie powinni żyć, dokonując egzekucji sprawiedliwie i używając ich zgonów jako środka do budowania mojej reputacji. Jak dotąd ta sztuczka pozwoliła mi wyrobić sobie imię wśród moich morderczych kolegów, bez zabierania życia niewinnym.

Mam jeden cel: muszę zaimponować zabójcy imieniem Daud, aby móc zbliżyć się do niego.

Spośród wszystkich praktyków czarnej magii, jakich tropiliśmy, nikt nie niepokoi Kongregacji tak bardzo jak Daud. Mówi się, że jego matka była wiedźmą z jednego z archipelagów za wybrzeżem Pandyzji, porwaną przez piratów, którzy wypuścili się daleko za Wyspy. Według legendy, kiedy statek powrócił, kapitan był martwy, a załogą dowodziła wiedźma. Daud wciąż był cieniem w jej brzuchu.

Najstarsze historie mówią o gangsterze i mordercy bez zmiłowania, który przechodził wśród sklepikarzy i funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Dunwall jak kosiarz przez zboże. Potem nastąpił okres ciszy – lata, które, jak sądzimy, spędził podróżując po Wyspach, badając anatomię i okultyzm w wielkich salach nauki oraz ukrytych piwnicach nawiedzanych przez innych osobników, którzy parali się zakazanymi sztukami. Podobno Daud spędził nawet zimę w samej Akademii Filozofii Naturalnej. I przez pewien czas, zanim nastąpił rozłam, do swoich sprzymierzeńców zaliczał Wiedźmy z Brigmore. Przez cały czas doskonalił swe umiejętności i sądzimy, że właśnie wtedy zaczął zadawać się z Odmieńcem.

Pojawiły się nowe doniesienia o śniadoskórym zabójcy, opłacanym przez elitę, by eliminował ich rywali w Dunwall oraz innych dużych miastach na Wyspach. Tych, którzy go widzieli i przeżyli, jest garstka, ale wszyscy donosili o czymś dziwnym. On pojawiał się i znikał jak dym. Stojąc na pobliskim dachu wykonał gest i pewna kobieta wysokiego rodu potknęła się na balkonie i spadła, ginąc na bruku poniżej. Ostatnio, gdy w Dunwall urosło to nowe zagrożenie zarazą, widziano Dauda dowodzącego gangiem mężczyzn w ciemnych skórach, noszących, niczym fabryczni wielorybnicy, maski przeciwko wyziewom. Wydawali się niezrozumiale lojalni wobec kogoś tak niegodnego, każąc mi się zastanawiać, czy nie działa tu jakiegoś rodzaju magia, której celem jest oszołomienie umysłów i ich zniewolenie.

Pewna młoda kobieta twierdzi, że zaledwie miesiąc temu ujrzała dziwną scenę. Niosła butelkę mleka do domu, do jej niedołężnego brata, i poszła skrótem przez Dzielnicę Krawców. W wąskiej ulicy przeszła pod oknem i usłyszała dobiegające z wnętrza niezwykłe dźwięki. Odsuwając podniszczoną zasłonę dziewczyna zajrzała do porzuconego mieszkania, które nikczemnicy wykorzystywali do hazardu i handlu żujzielem. Pod przeciwległą ścianą wzniesiono okultystyczną kapliczkę, którą rozpoznała dzięki naukom udzielonym jej przez miejscowego Rewidenta. Mężczyzna, którego opisała jako przypominającego Dauda, klęczał przed kapliczką mamrocząc do niewidocznego ducha, jakby się kłócąc. Wziął z ołtarza przed nim rzeźbę wykonaną z bladej kości i wszystkie światła zgasły stłumione powiewem nieczystego wiatru. Cicha jak mysz kobieta wyślizgnęła się i uciekła biegnąc aż do samego domu.

Nie może być żadnych wątpliwości. Daud jest agentem Odmieńca i musi umrzeć, bowiem nie ma granicy zła, jakie może uczynić ten człowiek. To moja solenna przysięga i najważniejszy cel w życiu. Dopóki Daud nie będzie martwy, a jego zepsucie wymazane ze świata, nadal będę krążył wśród zdeprawowanych, krętą drogą zbliżając się do niego. Nie zrzucę mego przebrania ani nie założę ponownie maski Rewidenta, dopóki Daud nie wyzionie ducha.

Więcej w Fandom

Losowa wiki